maj 10

admin

Komentarze są wyłączone

Gdy byłam mała miałam jeden komplet klocków – wykonanych z drewna, niebarwionych tylko w kolorze naturalnym. I była to pełnia szczęścia. Kiedy trochę podrosłam, za pieniądze uzbierane do skarbonki, po dopłacie od rodziców, kupiłam pierwszy i jedyny zestaw klocków Lego.
Teraz sama mam syna i obserwuję rozwój jego upodobań jeśli chodzi o zabawki, a w tym w szczególności – klocki. I na tej podstawie mogę dokonać zbiorczego podsumowania rodzajów dostępnych klocków, dla dzieci w różnym wieku.
W ostatnich latach renesans przeżywają klocki drewniane – klasyczne – w naturalnym kolorze drewna lub barwione odpowiednimi farbami – nietoksycznymi, bezpiecznymi dla dzieci. Zestawy takich klocków oferuje wiele firm, również tych większych i bardziej znanych jak polski Brimarex czy Boikido.


Dla małych amatorów konstrukcji z klocków idealne będą duże klocki plastikowe – Mega Blocks. Bezpieczne, bo nie da się ich połknąć, z miękkiego plastiku, więc nie skaleczą. Również odpowiednie dla maluchów są klocki piankowe – wyglądają identycznie jak drewniane, ale wykonane są z lekkiej pianki. Również oferowane w zestawach, np. przez firmę Baby Ono.

Idealne do zabawy zarówno dla maluchów jak i przedszkolaków są klocki z obrazkami. To tradycyjne sześcienne klocki z możliwością ułożenia 6 obrazków – ewaluowały jednak w porównaniu do ich starszych kolegów pod względem jakości wykonania i jakości i urody obrazków do ułożenia. Mój syn jako maluch wykorzystywał je do budowania wież, teraz układa obrazki.

Polskie firmy takie jak Moch Toys czy Mario Inex oferują zestawy klocków plastikowych – tradycyjnych, z dodatkami w postaci np. plastikowych drzewek, zwierząt, elementów zagrody, czy np. ciuchci.
Inną grupę klocków stanowią kultowe klocki Lego. Dla maluchów seria Duplo. Są dobrej jakości, w ślicznych kolorach, z ładnego plastiku. Pojawiło się teraz na rynku wiele odpowiedników – czy używając nomenklatury drukarek – zamienników. Klocki Jixin czy JDLT to odpowiedniki Duplo – w dużo niższej cenie, ale nie ustępujące specjalnie jakością. Być może kolory sa nieco mniej intensywne, ale poza tym nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Są ładne, dobrze się trzymają jeden drugiego.

I w końcu Lego „dorosłe” czyli mniej więcej od 5 roku życia. Z okazji urodzin mój synek dostał takie klocki w prezencie – jak to określił z błyskiem w oczach i radością – „prawdziwe” Lego, nie jakieś tam dla maluchów

Sorry, comments are closed at this time.

Do góry